Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydarzenia

Spotkanie z siostrą Jeannine Gramick

Obraz
Tamtego dnia, kiedy zgodziłam się na związek z  (moją <3) dziewczyną, mój umysł zalała masa pytań, niejako wywracając poprzedni, niby ustalony od lat plan na życie na lewą stronę. Ale kto powiedział, że będę się go trzymać? Tak czy siak na początku nie było łatwo. Obawiałam się reakcji rodziny, otoczenia. W końcu każdy "inny" jest narażony na odrzucenie, szczególnie w środowisku dość mocno konserwatywnym. Kolejnym pytaniem jakie obie zadawałam (i wciąż zadaję) było "Co dalej z moją wiarą?" Co mam porzucić? Kogo? Nie chcę. Dlaczego muszę wybierać pomiędzy dwiema wartościami, jeśli obie są dla mnie ważne? Dlaczego różne środowiska wymagają ode mnie decyzji, która skutkowałaby utratą części mnie? od tego czasu staram się wszystko pogodzić, najlepiej jak umiem. Dlatego gdy znalazłam w internecie ogłoszenie o spotkaniu z siostrą Jeannine Gramick, zakonnicą, która walczy o miejsce osób LGBT w Kościele, wiedziałam, że się na nim pojawię. Żeby przybliżyć samą osobę s...

Pyrkon

Obraz

Wielki powrót

Obraz
Z pomocą tego posta powraca Jus, a wraz z nią wszystko, o czym pewnie zdążyliście zapomnieć podczas mojej jakże długiej nieobecności. Od końca poprzedniego roku szkolnego tak dużo się zmieniło, że wciąż chyba jestem tym trochę przytłoczona. Zaczęło się od tego, że zyskałam, kogoś, kto jest dla mnie stuprocentowym wsparciem i radością życia. Pozdrowienia, Kage :* (Tak jakby mi pomagała od niedawna, heh. Nie no... Ale teraz jest lepiej i więcej i wgl <3 Bo zaraz wyjdzie, że wyżebrasz ode mnie admina, ty :p) W wakacje znów miesiąc w lesie (pełen tęsknoty za utraconym z racji braku internetu i prądu kontaktem z wyżej wymienioną radością) spędzony pod namiotami z wówczas jeszcze moją drużyną. (Tu też się trochę pozmieniało -> upgrade do wędroli i wie wiem, jak się to wszystko dalej potoczy). Później długo wyczekiwany Polcon - czyli łażenie w dużej mierze po części handlowej konwentu, zażeranie się przy dużymi porcjami frytek i chodzenie na prelekcje o komiksach, których z racji bycia...

Pyrkon, Pyrkon i po Pyrkonie, czyli krótka relacja

Obraz
Eh, ile się działo... Wraz ze swoją grupą wybyłam z rodzinnej mieściny ku Poznaniowi pociągiem, co zajęło nam zaledwie 3,5 godziny, czyli całkiem sprawnie. Po opuszczeniu pociągu, w którym siedząc  w dziewięć osób w ośmioosobowym przedziale, było bardzo gorąco, acz niemniej wesoło. Pozdrawiam pewną parę sobowtórów    PewDiePie'a i jego dziewczyny (O.o), o bardzo podobnym poczuciu humoru i dziękuję za wspólną podróż ^^. Następnie po problemach z orientacją w terenie i przydużą ilością zbędnych przez wszechobecny gorąc kurtek i bluz, z pomocą screena z google mapsów, wraz z koleżanką udałyśmy się ku pierwszemu celowi naszej podróży, a mianowicie ku hostelowi. Jednak, jak się okazało, cała grupa, z którą miałyśmy nocować wciąż czekała na odebranie kluczyka. Poznań, Pyrkon, wiadomo, że wszędzie kolejki. Pokoiki bardzo przyjemne i przestronne i po zostawieniu w nich bagaży, wspólnie wróciliśmy na konwent. Okazało się, że tylko my dwie nie mamy jeszcze wykupionych wejściówek,...

Trochę o tym jak wiedzie się biednym ludziom przed testami.

Moja nieobecność tutaj przedłuża się i przedłuża, a ja nijak nie mogę się skupić, coby machnąć coś dłuższego. Teraz jednak się bardzo staram i może coś z tego wyjdzie. Przez ostatni miesiąc zmagałam się ze szkołą, konkursami i przeróżnymi zagadnieniami, a na swoje usprawiedliwienie mogę dodać jedynie, że udało mi się dostąpić tytułu finalisty z kuratoryjnego z biologii.Teraz znów wiosenne porządki, święta się zbliżają, w sumie są już od wczoraj, bo Wielki Czwartek jednak jest to święto na pamiątkę ustanowienia Kapłaństwa i Eucharystii, w każdym razie w większości polskich i zagranicznych rodzin pewnie też, aż wrze od sprzątania i porządkowania i pieczenia i czegokolwiek tam jeszcze. (Zgaduję, że dzisiaj mogło  być jeszcze gorzej). Cieszę się, że jednak znalazłam chwilkę, coby w tym całym zamieszaniu wrócić na bloga i życzyć Wesołych (białych) Świąt :) "Białych" napisałam w nawiasie, bo u mnie przestało padać wczoraj i liczę, że do najbliższej zimy śnieg nie wróci... Pozosta...

Pałacyk Michla

Obraz
Pałacyk Michla, Żytnia, Wola Bronią jej chłopcy od "Parasola" Choć na "tygrysy" mają visy To warszawiaki, fajne urwisy są!

Dzisiaj (*Wczoraj) byłam w kinie. Było bardzo fajnie.

Obraz
Tą notkę miałam wstawić wczoraj, ale jak pisałam w komentarzach, wynikły pewne komplikacje i tak oto jest dzisiaj. I tu pojawia się ein Problem... Polegający w sumie na tym, że właściwa recenzja i przemyślenia pojawią się za tydzień, zapewne 12, gdyż na notkę o "Mieście" został wyznaczony konkurs. W ramach zadość uczynienia z góry informuję, że całość ma mieć około 1 str A4, więc trochę sobie poczytacie ;) Ogółem wrażenia pozytywne (u mnie przynajmniej). Dużo akcji, krwi i tak dalej. Na tyle dużo, że aż przebolałam to, że film był romansidłem. I to w dodatku romansidłem, w którym dwóch głównych bohaterów przez pół filmu zachowuje się jak zombie... To znaczy mówi tylko wtedy, kiedy musi, patrzy się na widza tym swoim tępym/przerażonym/owładniętym furią wzrokiem i ogólnie nie zachowuje się jak człowiek w pełni władz umysłowych... Aż mi się przypomina jedna z moich postaci... Zostawiając na boku bohaterów zombie, pierwsza połowa filmu, jeszcze przed właściwą akcją, była c...

Zaduszki

Dzień przemyśleń, dzień zastanowienia, kiedy pytanie "Jaki jest sens życia?" (Pozdrowienia dla Das Zwei Fische Theater ;)) nabiera większego znaczenia. No bo tak: Nasz ziemski cel w dużym uproszczeniu sprowadza się do stania się pożywką dla bakterii (Co zresztą czynimy już za życia), albo w jeszcze mniej jednostkowo, to do przyspieszenia topnienia lodowców, wycięcia drzew, powiększenia dziury ozonowej i innych zmian w ekosystemie. No i tu zaczynają się pierwsze dywagacje na temat wiary, których wczoraj jakoś nie miałam ochoty rozpoczynać... Eh... No dobra, teraz też nie chcę... Wiara jest zbyt osobistym tematem, żeby wprost rozpoczynać o niej dyskusje, tak po prostu... Dlatego <płynne ominięcie tematu>. Każdy w coś wierzy, niezależnie czy chce, czy nie... Nawet, jeżeli jego wiara polega na pozornym braku wiary, to jednak wciąż się w coś wierzy... Zawiłe te tematy, no... Miałam zejść na inny, ale jakoś nie idzie... Dobra. Spróbujmy od tej strony: Skoro wiara jest, z za...

Dzień Wszystkich Świętych

Obraz
Oprócz nadziei, że i nasi bliscy zmarli są już świętymi (ci dalsi również), chciałabym przekazać Wam kilka najlepszych zdjęć z nocnej panoramy cmentarza: